Choć od Dnia Dyni minęły już dwa dni – my wciąż nim żyjemy!
Bo takie festyny to wspaniała okazja do taaakwielu rzeczy:
🧡 do dobrej zabawy (była!)
🧡 do śmiechu dzieci (był!)
🧡 do zaangażowania uczniów w życie szkoły (było!)
🧡 do współpracy na linii szkoła<->rodzice (była!)
🧡 do pomocy innym (była!)
🧡 do zjedzenia ciast i chleba przygotowanych przez naszych (przed)szkolnych rodziców
🧡 do zdobycia pierogów Pani Ani Nowak (było! ale rozeszło się w dosłownie kilka sekund :))
🧡 do skosztowania smalcu ze Stary Młyn w Brzeźnicy
🧡 do szaleństw z nową przyjaciółką naszych dzieci – @Ciocia Miś (była!)
🧡 do pokazania, że można spędzić cudowny czas na świeżym powietrzu niezależnie od pogody.
A być może pogoda odpłaci się nam z nawiązką… (Ooooj, było!) Dzięki Wam Samorząd Uczniowski będzie mógł spełnić jakąś wyborczą obietnicę ;) Zebraliśmy 3241 zł.
Opowiedzieliśmy słowem. Zdjęciami historię tego dnia opowiedziała Ania B.N. Fotografia
Relacja: TUTAJ
