Są takie dni, kiedy szkoła pracuje w dwóch rytmach naraz.
W szkolnych ścianach – cisza, skupienie, kartki z zadaniami. Ósma klasa zmagała się z egzaminem.
Za za rogiem – reszta Pro Novo żyła pełnią życia. Bo egzamin był ważny dla naszej 16 ósmoklasistów. A jednocześnie ponad 100 innych uczniów nie stało się mniej istotnych – im również chcieliśmy zapewnić ważne, dobre dni. Przemyślane. Pełne wrażeń. Dalekie od stresu, który unosi się w powietrzu podczas każdych egzaminów.
Więc zabraliśmy ich w świat – bliższy i dalszy.
Klasy 1-3 weszły na scenę Biblioteka Teatr Złotnik – pisały scenariusze, tworzyły rekwizyty, a potem zagrały na prawdziwych deskach. Następnego dnia pojechały do Niemiec, zanurkować w czekoladowym świecie fabryki Felicitas, wdrapać się na wieżę widokową po 176 schodach i zjeść kiełbaskę z ogniska.
Klasy 4-7 zjechały pod ziemię – tak, dosłownie. Trasa Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego w Pniewie to kilometry betonowych tuneli, które należą do największych fortyfikacji w Europie. Historia, której nie ma w żadnym podręczniku. Potem Muzeum PRL-u w Zatoniu – stare zabawki, telefony na korbkę, wystrój jak z innej planety – i spacer między ruinami XVII-wiecznego pałacu.
W środę wszyscy spotkali się w pobliskim Pałacu w Bogaczowie. Były lody dla ochłody, i – zapewne dla tego samego celu – był deszcz. Ale były też: spokój i chill.
Ósmoklasistom kibicowaliśmy głośno – przed egzaminami. W ciszy – w trakcie. A reszcie szkoły zadbaliśmy, żeby te dni były naprawdę ICH. Bo każdy jest ważny!

Fotorelacja: TUTAJ